Regiony
Rezerwuj
Język
PL

Szlak dla miłośników schronisk narciarskich

BIAŁE SZALEŃSTWO ZE SMAKIEM

Żadna inna prowincja Austrii nie może się poszczycić tak wieloma szefami kuchni rekomendowanymi przez prestiżowe przewodniki kulinarne co Ziemia Salzburska. Wyrafinowane pokusy smakowe czekają nie tylko w dolinie. Także niektóre schroniska narciarskie oferują amatorom śnieżnych uciech dania wykreowane przez najwybitniejszych szefów kuchni.

W górach siarczysty mróz, na policzkach rumieńce, a żołądek burczy z głodu. To najlepszy moment, by skierować narty do najbliższego schroniska. Po kilku godzi­nach na stoku wyostrza się apetyt. Można by się skusić na delikatny gulasz z dziczy­zny, przygotowany z mięsa młodego jelenia. W innych okoliczno­ściach być może nie docenilibyśmy w pełni jego smaku. Na deser rozpływający się w ustach „murzynek w koszulce“. Wokół atmosfera rustykalnej bacówki.

Szczyty rozkoszy kulinarnych

Dwadzieścia salzburskich schronisk nar­ciarskich z certyfikatem „Via Culinaria“ tworzy specjalny szlak kulinarny dla sym­patyków biesiadowania w alpejskich klima­tach. Gościnność idzie tu w parze z wyszukaną ofertą gastro­nomiczną. Na talerze trafiają wyłącznie regionalne potrawy przyrządzone z rodzi­mych produktów. W karcie figurują specjały z wołowiny i dziczyzny, chrupiące sałatki, knedle i pierożki, domowe zupy, dania wegetariańskie, domowe wypieki, ciasta i torty. Są też specjalne dania schroniskowe dla zwolenników zdrowej kuchni. Gospodarze alpejskich schronisk nieustan­nie doskonalą swoją ofertę. W kooperacji z szefami kuchni wyróżnionymi przez Gault Mil­lau stworzyli tak pyszne kreacje, że nieje­den narciarz traci dla nich głowę.

Rozkosze kulinarne na szczytach

Weźmy na przykład bacówkę Steinbockalm w ośrodku Hochkönig. Wpadamy niby na kubek gorącej czekolady, ale wcale nie spieszno nam do wyjścia. Zatrzymuje nas z jednej strony imponujący widok na okazały szczyt Hochkönig, z drugiej – intrygująca treść karty dań. Są tu i potrawy z regionu Pinzgau, i specjały z dalekich stron świata. Od gospodyni bacówki, Tani Mailinger, dowiadujemy się, że jej kuchnia łączy loklane tradycje  z nowoczesnymi trendami. Szef kuchni, Oliver Sprenger i wyróżniony gwiazdką Michelina Mario Loh­ninger stworzyli wspólnie „cielęcinę z Pinzgau w dwóch odsłonach – duszone policzki cielęce i faszerowane pierożki na surówce z czarnej rzodkwi”. Pinzgau to rodzinne strony Mario Lohningera, który doskonale zna tajniki babcinych książek kucharskich. Wie także, jak wykorzystać rodzime pro­dukty w nowatorskich kreacjach, by dogo­dzić podniebieniom gości z najbardziej odległych krańców świata.

Na rozgrzanie serc

Bracia Karl i Rudi Obauer z Werfen od lat cieszą się światowym uznaniem. Ich re­stauracja, wyróżniona w przewodniku Gault Millau czterema czapkami kucharskimi, znana jest daleko poza granicami Austrii. Wspólnie z Reginą i Franzem Seiwald, właścicielami schroniska Bergstallhütte we Flachauwinkl, wymyślili danie o nazwie „O-Power Suppentopf”. Jest to bulion wo­łowy z kruchą wołowiną, makaronem i soczewicą. Zupa rozgrzewa zmarznięty or­ganizm, a atmosfera panująca w liczącej sobie 350 lat chacie „rozgrzewa“ serce. Silny związek z regionem daje się od­czuć w schronisku Wieseralm w Pinzgauer Glemmtal. Gospodarz Sepp Kröll podjął współpracę z Andreasem Mayerem szefującym w kuchni Zamku Prielau w Zell am See. Ko­operacja ta zaowocowała wyśmienitym daniem z po­lędwiczki wołową,

Schroniska górskie latem

Wiele schronisk narciarskich jest czynna także latem i stoi otworem dla miłośników turystyki górskiej. Po trudzie wędrówki wspaniale jest usiąść na drewnianej ławie z widokiem na okoliczne szczyty i zamówić sobie regionalną potrawę, deskę serów i wędlin lub ciasto domowego wypieku.

Austria, kraj wymarzonego urlopu przekażcie swoją opinię i wygrywajcie nagrody!
Strona używa plików cookies, które pozwalają dostosować serwis do potrzeb naszych Użytkowników. Korzystając z naszej witryny, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies.    Więcej