Regiony
Rezerwuj
Język
PL

Kolęda Cicha Noc

Najpopularniejsza kolęda świata, „Cicha noc, święta noc“, zrodziła się w salzburskim Oberndorfie

Nie ma na świecie języka, w którym nie rozbrzmiewałaby kolęda „Cicha noc, święta noc”. Zadomowiła się we wszystkich śpiewnikach chrześcijańskich, we wszystkich zakątkach naszego globu. Trudno wyobrazić sobie Boże Narodzenie bez jej kojącej melodii i pokojowego przesłania. Nie wszyscy jednak wiedzą, że jej kolebką jest Ziemia Salzburska. Zrodziła się w małej, ubogiej miejscowości Oberndorf, a jej początki były zaskakująco skromne.

Skromne początki

Był rok 1818. W przeddzień Bożego Narodzenia w kościele św. Mikołaja w Oberndorfie, zaledwie 20 km na północ od Salzburga, zepsuły się organy. Legenda głosi, że harcujące w świątyni myszy podgryzły ich miechy, ale prawdzie odpowiada bardziej fakt, że stojący nad rzeką budynek był poważnie uszkodzony przez często powracające powodzie. Instrumentu nie udało się naprawić bez pomocy fachowców. Młody wikary, Joseph Mohr, poprosił wówczas swego przyjaciela, organistę, Franza X. Grubera, o skomponowanie melodii do swojego wiersza. Po pasterce 1818 roku rozbrzmiała po raz pierwszy kolęda „Cicha noc”, przy akompaniamencie gitary, na dwa głosy solowe i chór. Została stworzona na potrzebę chwili, nie miała trafić do śpiewników kościelnych. W końcu gitara była instrumentem, na którym grywano w karczmach. Pieśń powędrowała do szuflady.

 Rozpowszechnienie

Wezwany do Oberndorfu organmistrz wraz z zepsutymi organami zabrał ze sobą do rodzinnego Tyrolu  kolędę „Cicha noc”. W tyrolskim Fügen upodobanie w pieśni znalazło śpiewające rodzeństwo Rainerów. Wykonali ją m. in. przed cesarzem Franciszkiem I i carem Aleksandrem. Inna tyrolska rodzina, Strasserowie, wykonali ją w Dreźnie jako tyrolską pieśń ludową. Wkrótce usłyszały ją całe Niemcy, potem nastąpiło tournée po Ameryce. Melodia i słowa kolędy wszędzie chwytały wiernych za serce.

 Twórcy

Joseph Mohr pochodził z Salzburga, ze skrajnie ubogiej rodziny. Samotnie wychowująca gromadkę dzieci matka zarabiała na życie cerowaniem i szyciem pończoch. Pochodzenie z najniższego szczebla społecznego nie wróżyło chłopcu wielkiej kariery, ale traf chciał, że jego talent zauważył Johann Nepomuk Hirnle, wpływowy duchowny. Wziął  on chłopca pod swoje skrzydła i umożliwił mu edukację szkolną. Mohr śpiewał w Chórze Uniwersyteckim oraz Chórze Opactwa św. Piotra, grał też na skrzypcach. Następnie ukończył seminarium duchowne i poszedł drogą kariery duchownej.

Franz Xaver Gruber urodził się w małej wiosce w Austrii Górnej, w wielodzietnej rodzinie ubogiego tkacza. Jego ojciec niechętnie patrzył na dążenia syna do dalszej edukacji. W warsztacie tkackim potrzebna była do pracy każda para rąk. Utalentowany chłopiec po kryjomu pobierał lekcje gry na organach. Wreszcie udało mu się zdobyć przyzwolenie ojca na studium nauczycielskie i objąć posadę nauczyciela w Arnsdorfie koło Oberndorfu. W kościele św. Mikołaja dorabiał też jako organista, w czasie kiedy wikariuszem był tu Mohr.

 Śladami kolędy

  • Salzburg: Joseph Mohr urodził się w średniowiecznej kamienicy przy ulicy Steingasse. Ochrzczony został w salzburskiej katedrze, w tej samej gotyckiej chrzcielnicy, nad którą wcześniej trzymany był mały Wolfgang Amadeusz. Przy placu Makarta mieści się seminarium duchowne, do którego uczęszczał, a w Salzburg Museum w Nowej Rezydencji wystawiony jest rękopis wiersza „Cicha noc”. Manuskrypt ten został odkryty dopiero pod koniec lat 90-tych. Opatrzony jest datą 1816.
  • Mariapfarr w Lungau: Po święceniach kapłańskich Mohr trafił na dwa lata do zaszytej w alpejskiej głuszy wioski, z której pochodził jego ojciec. Zimy są tu długie i srogie, a ludzie biedni. Pod wrażeniem wydarzeń bożonarodzeniowych, początkujący ksiądz napisał tu w 1816 r. wiersz, który zaczynał się od słów „Cicha noc”. Na historycznej plebanii znajduje się dziś małe muzeum poświęcone autorowi kolędy, a wśród eksponatów wyróżnia się kopia ówczesnej szopki betlejemskiej z tutejszego kościoła.
  • Oberndorf pod Salzburgiem: tutaj w 1818 roku powstała melodia kolędy i zaśpiewano ją po raz pierwszy. W miejscu nie istniejącego już kościoła parafialnego stoi dziś pamiątkowa kapliczka. W budynku parafialnym mieści się muzeum, poświęcone historii miasteczka i powstania „Cichej nocy”. Oberndorf warto jest odwiedzić w okresie adwentu, kiedy w niezwykłej atmosferze najpopularniejsza kolęda świata rozbrzmiewa w wielu językach.
  • Hintersee: kolejna po Obendorfie parfia, do której Mohr trafił jako ksiądz pomocniczy na 10 lat. Zapisał się w miejscowych kronikach jako człowiek wrażliwy na ludzkie nieszczęście i nieustannie niosący pomoc. W tutejszym kościele zachowały się jego szaty liturgiczne.
  • Wagrain: Mohr sprawował posługi duszpasterskie w wielu miejscach, zanim trafił wreszcie do ostatniego przystanku na swojej drodze życiowej. Działał tu 11 lat i wsławił się wielkim zaangażowaniem społecznym. Wybudował szkołę i zapewnił dzieciom pomoce naukowe, a także położył podwaliny pod dzisiejszy Dom Seniora. Na cmentarzu przed kościołem znajdziemy jego grób z konterfektem wmyślonym przez malarza. Nie zachował się ani jeden autentyczny portret księdza, nie wiemy, jak w rzeczywistości wyglądał. Jego śmierć nie wzbudziła żadnego echa, Mohr zmarł w zupełnym zapomnieniu. Adwent w Wagrain poświęcony jest co roku innemu krajowi. Kultura i kuchnia polska prezentowane były w 2015 roku. W kościele i na alpejskich szczytach koncertował z tej okazji Chór Uniwersytetu Śląskiego HARMONIA z Cieszyna.
  • Arnsdorf: X. Gruber otrzymał tu posadę nauczyciela i przez 21 lat zajmował mieszkanie na piętrze gmachu szkolnego. Dzisiaj mieści się tu muzeum poświęcone kompozytorowi. Zabytkowy budynek z XVIII wieku wciąż pełni funkcję podstawówki.
  • Hallein: Gruberowi udało się zrobić karierę muzyczną, zdobyć uznanie i stać się zamożnym. Ale nie z tytułu „Cichej nocy”! Dostał posadę kantora w kościele parafialnym w Hallein, gdzie komponował msze i utwory sakralne oraz sprawował pieczę nad muzyką kościelną. W jego mieszkaniu urządzone jest dziś muzeum. Przed kościołem znajdziemy jego grób, przy którym 24 grudnia każdego roku śpiewana jest „ Cicha noc.”

Dzisiaj trudno jest wyobrazić sobie święta Bożego Narodzenia bez kolędy, która stała się niematerialnym dorobkiem kulturowym ludzkości i jest śpiewana w ponad 300 językach we wszystkich zakątkach świata.

Strona używa plików cookies, które pozwalają dostosować serwis do potrzeb naszych Użytkowników. Korzystając z naszej witryny, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies.  Więcej